piątek, 12 grudnia 2014

Rozdział 28

Rozdział 28.
Leżeliśmy z w łóżku ciągle przytuleni do siebie.
Zostało jeszcze trzy dni do końca ferii, nie chcę spędzić ich całych w domu.
Więc wpadłam na pomysł
-Justin.-mówiłam głaskając  jego klatkę piersiową.
-hmm?- serio chłopie czy ty zawsze będziesz odpowiadać mi "hmm"? Dobra nie ważne.
-No bo mi się już nudzi te ciągłe siedzenie w domu, i nic nie robienie.
-A co będę za to miał?-zapytał, podając mi rękę na znak, że wstajemy.
-hmm. Impreza ze swoją dziewczyną.-Mówiłam uwodzicielskim głosem.
-Okej. Namówiłaś mnie.-Mruknął mi w szyję.
OCZAMI CHAZZY.
Siedziałem na sofie w salonie oglądając telewizor oczywiście zakładając chipsy, gdy kogoś sylwetka zasłoniła mi obraz.
-Puka się nie jesteś u siebie. Dziewczyna spojrzała na mnie przywracając oczami.
-Dobra, do rzeczy. Gdzie jest Justin?- Tupneła nogą rozglądając się po domu.
Nie no prosze weźcie ją z tąd.
-Nie wiem, a teraz jak byś mogła wyjść.-pokazałem w stronę drzwi, nie lubie suki.
-Nie pierw muszę zobaczyć gdzie jest Justin.-Prosze niech ona się zamknie.
-Ashley wystarczająco namieszałaś w jego życiu.-To było prawdą omało nie zepsuła związku Justina i Seleny.-A teraz jak byś mogła wykorzystać swoje nogi i wyjść był bym bardzo wdzięczny.-Dodałem uśmiechając się do niej jak najsztuczniej umiałem.
Proszę niech już nic nie mówi zrobię wszystko tylko niech ta głupia suka się zamknie.
Moje błagania zostały wysłuchane.
Dziewczynie zaczął dzwonić telefon. Widziałem jak kątem oka spogląda na wyświetlacz swojego Iphone.
-przepraszam.-Powiedziała i poszła do drugiego pokoju.
Chciałem posłuchać co tam knuje więc poszłem.za nią.
-A pan doktor, tak na jutro będą pieniądze. A sfałszowane dokumenty już są gotowe? Tak to świetnie.-Myślałem, że się przesłyszałem. Ona wcale nie jest w ciąży. Kłamała Justina przez ten cały czas. Jak doborze, że w czas ją nabrałem.
Gdy dziewczyna opuściła pokój, powiedziała krótkie pa i wyszła. No to suko czekaj z niecierpliwością na furie Justina, a bądź pewna że on się o tym dowie jeszcze dziś.
**************************************************************
No i jest 28 rozdział cieszycie się? Bo ja bardzo <3
Uu Ashley lepiej się bój. Całe szczęście, że Chazza ją nagrał.
Proszę udostępniajcie bloga im więcej wasz czyta i komentuje tym szybciej będą rozdziały ponieważ to bardzo motywuje <3 dziękuję za uwagę. Przepraszam, że taki krótki ale Pisałam go wcześniej i mi się usunął przepraszam was najmocniej.
KOCHAMY WAS <3
CZYTASZ = KOMENTUJESZ

2 komentarze: